KIG apeluje o więcej środków na wdrażanie badań

March 23rd, 2010
Krajowa Izba Gospodarcza apeluje do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego o zwiększenie alokacji środków w działaniu 4.1 PO IG, przeznaczonych na wdrożenia wyników prac B+R. Zwiększenie środków na działanie pozwoli zbliżyć wyniki badań do praktycznych zastosowań w przedsiębiorstwie i przyczyni się do zakładanego w POIG zwiększenia innowacyjności firm poprzez stymulowanie badań, powiązanych z potrzebami gospodarki. Brak środków w działaniu 4.1 PO IG na inwestycje niezbędne do wdrożenia wyników przeprowadzonych badań w ramach działania 1.4 PO IG (wsparcie projektów badawczych i celowych na rzecz przedsiębiorczości) znacznie ogranicza skuteczne wpieranie przedsięwzięć innowacyjnych jakim miało być ścisłe powiązanie działań 1.4 oraz 4.1 PO IG. W ocenie Krajowej Izby Gospodarczej istotnym elementem polityki rządu zmierzającym do zwiększenia innowacyjności polskich przedsiębiorstw jest możliwie jak najlepsze wykorzystanie środków Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.

Złe kredyty gospodarstw domowych przerosły zagrożone kredyty firm

March 23rd, 2010
Jeszcze w styczniu to kłopoty przedsiębiorców bardziej ciążyły na kieszeniach banków. Teraz już nie ma wątpliwości, czyje problemy są dla banków bardziej dotkliwe. Wartość kredytów zagrożonych gospodarstw domowych przebiła kwotę kredytów przedsiębiorstw obsługiwanych z opóźnieniem. Na koniec lutego ludność nie oddała w terminie bankom 24 377 mln zł, podczas gdy firmy nie zwróciły na czas kwoty o 122 mln zł niższej.

Polskie głowy napędzają inwestycje

March 22nd, 2010
Według danych FDI Intelligence, Polska w latach 2003 - 2009 była 6 najważniejszym rynkiem docelowym świata pod względem liczby projektów greenfield (projekty inwestycyjne realizowane od zera – na „zielonej trawie”) z sektora BPO. Na razie kompetencje polskich specjalistów dostrzegają głównie międzynarodowe koncerny, które coraz częściej zlecają im zaawansowane usługi bazujące na specjalistycznej wiedzy (ang. Knowledge Process Outsourcing, KPO). Czy KPO stanie się polskim przebojem inwestycyjnym najbliższych lat? Indie, kojarzone do tej pory z outsourcingiem prostych procesów produkcyjnych i call center, dziś są globalnym liderem nowoczesnych usług biznesowych. Wyceniany na 4 miliardy dolarów tamtejszy rynek outsourcingu wiedzy obejmuje m.in. procesy prawne i decyzyjne, zarządzanie wiedzą, badania naukowe, analizy biznesowe i audyt. Według Konfederacji Przemysłu Indyjskiego, wartość sektora KPO w Indiach osiągnie pod koniec 2010 r. 17 miliardów dolarów. To o 45% więcej niż rok wcześniej. Podobną ścieżką rozwoju podąża Polska, przechodząc od obsługi prostych i zestandaryzowanych procesów do coraz bardziej zaawansowanego wsparcia dla biznesu. Niektóre polskie firmy świadczą już tego typu usługi, np. Infosys BPO Poland – polska spółka światowego giganta BPO Infosys Technologies. - W Infosys BPO Poland działają 2 zespoły dedykowane do obsługi procesów opartych na wiedzy. Projekty tego typu realizujemy już od 5 lat i dotyczą one głównie audytów finansowych, szkoleń i konsultingu. – mówi Krystian Bestry, Dyrektor Zarządzający Infosys BPO Poland. – Pewną nowością jest natomiast zlecanie zewnętrznemu dostawcy takich projektów jak np. analizy finansowe czy badania rynkowe, które dotąd często realizowały wewnętrzne działy spółek. – dodaje Bestry. Polskie firmy na razie ostrożnie podchodzą do powierzania tego typu procesów dostawcom zewnętrznym. Natomiast międzynarodowe koncerny chętnie korzystają z kompetencji polskich tzw. knowledge workers. Inwestorzy stawiają na polską wiedzę PAIiIZ koordynuje dziś 118 projektów inwestycyjnych, z których 21 dotyczy nowoczesnych usług biznesowych. W kolejnych latach możemy spodziewać się wzrostu tego typu inwestycji, zwłaszcza biorąc pod uwagę strategię „Europa 2020”. Jose Manuel Barroso ogłosił w marcu, że podstawowym celem Unii jest nowy model gospodarczy oparty na wiedzy, co oznacza wzrost nakładów na badania i rozwój do 4% unijnego PKB rocznie. W Polsce środki przeznaczane na ten cel nie przekraczają nawet 1%, jednak innowacyjność polskiej gospodarki mogą podnosić inwestorzy zagraniczni, którzy chcą otwierać centra usług nad Wisłą. Według raportu KPMG i Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce, ponad dwie trzecie amerykańskich firm działających nad Wisłą zamierza w ciągu najbliższych 3 lat dokonać w Polsce inwestycji opartych na wiedzy. Jedną z nich jest IBM, który wiosną otwiera we Wrocławiu Zintegrowane Centrum Dostarczania Usług IT, gdzie pracę znajdzie 3 tysiące specjalistów. Z kolei w Warszawie, Gdańsku lub Poznaniu swoje centrum usług finansowo-księgowych chce otworzyć amerykańska firma Cognizant, posiadająca już 50 centrów usług, w których zatrudnia ponad 78 tys. osób. - Kiedy rozmawiam z zagranicznymi inwestorami, rozważającymi budowę centrów usług w Polsce, w pierwszej kolejności zachwalam wysoki poziom przygotowania polskich pracowników do obsługi zaawansowanych projektów. Na przykład pracownicy Infosys BPO znają łącznie 11 języków obcych, 10% z nich posiada certyfikaty potwierdzające dodatkowe kwalifikacje, takie jak MBA i ACCA – podkreśla Krystian Bestry. Łączna liczba absolwentów wszystkich uczelni w Polsce szacowana jest na 400 000. Potencjał dostępności wykwalifikowanej kadry wykorzystał już m.in. Samsung w Warszawie, czy HP we Wrocławiu. Gra o przyciągniecie nowych inwestorów rozgrywa się więc nie tylko między państwami czy regionami, ale i miastami, które oferują ulgi w granicach 40-50% nakładów inwestycyjnych lub kosztów zatrudnienia nowych pracowników. Liczy się też otwartość lokalnych ośrodków akademickich na współpracę z biznesem. Dobrym przykładem są uruchomione właśnie w Łodzi studia podyplomowe z zakresu outsourcingu, wspierane merytorycznie m.in. przez Infosys BPO. - Widać też rosnącą otwartość polskiego rządu na współpracę z biznesem, co może sukcesywnie podnosić pozycję Polski w rankingu atrakcyjności inwestycyjnej. Przykładem takiej kooperacji jest m.in. Deklaracja o Współpracy między ABSL, organizacją sektora SSC/BPO, a Ministerstwem Gospodarki i PAIiIZ w zakresie nowoczesnych usług biznesowych i promowania przedsiębiorczości – podsumowuje Bestry. O tym, które kraje i w jakim tempie będą przyciągały nowe inwestycje zadecyduje umiejętność współpracy władz miasta, biznesu i uczelni wyższych. Synergia może okazać się tu impulsem przyciągającym zagraniczny kapitał na niespotykaną dotąd skalę.